Partynice kojarzą się przede wszystkim z wyścigami konnymi. Tymczasem za bramą toru każdego dnia toczy się znacznie więcej historii. Są tu sportowcy, trenerzy, instruktorzy, hipoterapeuci, funkcjonariusze Straży Miejskiej, właściciele koni, dzieci rozpoczynające jeździecką przygodę i ludzie, którzy spędzili z końmi niemal całe życie.
Wystawa „Z miłości do koni” opowiada o tym świecie poprzez relacje konkretnych ludzi i zwierząt.
– Wyścigi konne to tylko część prawdy o Partynicach. Ta wystawa pokazuje je z innej strony – jako miejsce niezwykłych, budowanych przez lata relacji ludzi z końmi – mówi Piotr Makarewicz, pomysłodawca projektu, który przeprowadził rozmowy z bohaterami wystawy.
Te historie miały wybrzmieć nie tylko w rozmowach, ale także w obrazie. Dlatego głównym tematem fotografii jest relacja człowieka z koniem i emocje, które często trudno opisać słowami.
– Z Partynicami współpracuję od kilkunastu lat, fotografując głównie wyścigi i zawody jeździeckie, ale nigdy wcześniej nie pracowałem przy tak osobistym projekcie. Uchwycenie relacji między człowiekiem a koniem wymaga uważności, jednak więzi łączące bohaterów wystawy okazały się tak naturalne i silne, że ich fotografowanie było czystą przyjemnością – mówi Wiktor Rzeżuchowski, autor fotografii prezentowanych na wystawie.
Na fotografiach pojawia się 16 bohaterów wystawy: dyrektor WTWK-Partynice Jerzy Sawka, przedstawiciele konnego oddziału Straży Miejskiej Magdalena Orzechowska i Zbigniew Golonka, trenerki koni Justyna Domańska i Małgorzata Kryszyłowicz, trener woltyżerki Tomasz Ogonowski, zawodnik woltyżerki Jakub Ślemp, hipoterapeutka Katarzyna Krawczyk, stajenny i były jeździec Andrzej Ławniczek, zawodniczka WKKW i instruktorka jazdy konnej Katarzyna Łosowicka, zawodniczka working equitation Anna Skrzypek, instruktorzy jazdy konnej Agnieszka Bienert i Michał Przybylak, właścicielki koni Joanna Krasuska i Justyna Gruszka-Jeleń oraz najmłodsza bohaterka projektu Wiktoria Solarek-Sankowska.
Częścią każdej planszy jest kod QR prowadzący do indywidualnej strony bohatera wystawy. Po jego zeskanowaniu można odsłuchać skrót rozmowy, a także jej pełną wersję.