Po pierwsze, należy ustalić, co jest odpadem wielkogabarytowym. Do tej grupy zaliczamy przedmioty, które ze względu na rozmiar nie mieszczą się w zwykłych pojemnikach. A więc, dla przykładu: meble (szafy, stoły, krzesła, sofy), materace i dywany, wózki dziecięce i rowery, duże zabawki (bez elektroniki!) czy deski do prasowania i suszarki na pranie.
Czego nie wrzucamy do gabarytów? To najczęstszy błąd! Pamiętajcie, że kontener na gabaryty to nie miejsce na odpady poremontowe (gruz, armaturę łazienkową jak umywalki i toalety, panele czy kafelki), elektroodpady (stary telewizor czy pralka to elektrośmieci – wymagają osobnej zbiórki) oraz części samochodowe (opony, zderzaki czy fotele samochodowe).
Jeśli chcesz się pozbyć gabarytów, masz trzy opcje. Najprościej skorzystać z kontenerów na osiedlach. Są podstawiane na wniosek zarządcy nieruchomości (spółdzielni lub wspólnoty) i stoją przez trzy dni. Harmonogram należy sprawdzić u swojego zarządcy. Możesz też to zrobić w ramach zbiórki objazdowej w centrum miasta. Na Starym Mieście, Ołbinie, Nadodrzu lub Przedmieściu Świdnickim gabaryty są odbierane co dwa tygodnie w systemie objazdowym. Wystaw je obok pojemników dzień przed datą zbiórki.
Trzecia opcja to Punkt Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych (PSZOK). Jeśli nie chcesz czekać na kontener, możesz samodzielnie i bez ponoszenia dodatkowych kosztów dostarczyć gabaryty do jednego z trzech PSZOK-ów (ul. Michalczyka 9, Janowska 51, Szwajcarska 15).
- Dbajmy o wspólną przestrzeń! Wyrzucanie mebli na dziko, pod śmietnik, blokuje dojazd śmieciarkom i psuje estetykę Twojego osiedla. Korzystaj z dostępnych rozwiązań, to proste i ekologiczne – apeluje Maciej Fedorczuk, rzecznik prasowy spółki Ekosystem, zajmującej się we Wrocławiu selekcją i wywozem odpadów.