Treści dostępne w serwisie zostały stworzone w komercyjnej współpracy z miastami

Do wyprodukowania jednego bawełnianego T-shirtu potrzeba około 2500 litrów wody. To tylko jeden z faktów, które skłaniają do refleksji nad tym, ile wody kryje się w naszej szafie. Wystawa „Woda a moda”, przygotowana przez Fundację Play Sustain i prezentowana we wrocławskim Hydropolis, prowadzi zwiedzających przez świat mody – od jej ukrytych kosztów środowiskowych po rozwiązania, które mogą pomóc ograniczyć skalę problemu.

Na ekspozycji prezentowanych jest 13 manekinów z kreacjami projektantów, instalacje artystyczne oraz przykłady rozwiązań opartych na idei gospodarki obiegu zamkniętego.

Choć w sklepie widzimy jedynie cenę produktu, za każdym ubraniem kryją się ogromne ilości zużytej wody. Przemysł tekstylny wykorzystuje rocznie około 93 miliardów metrów sześciennych wody i odpowiada za ok. 20% przemysłowego zanieczyszczenia wód na świecie. Woda potrzebna jest na każdym etapie produkcji: od uprawy bawełny, przez wytwarzanie włókien, po farbowanie i wykańczanie tkanin. Wystawa „Woda a moda” pokazuje ten problem w przystępny i angażujący sposób, prezentując możliwe kierunki zmian.

– W Hydropolis od lat pokazujemy, że woda jest zasobem ograniczonym, od którego zależy funkcjonowanie ludzi, miast i całych ekosystemów. Wystawa zwraca uwagę na problem, którego wielu z nas nie dostrzega na co dzień. Kupując kolejne ubranie, rzadko zastanawiamy się, ile wody zużyto do jego wyprodukowania. Tymczasem nasze codzienne wybory mają realny wpływ na środowisko. Chcemy, by ta wystawa była impulsem do refleksji i bardziej świadomych decyzji – mówi Przemysław Gałecki, wiceprezes MPWiK we Wrocławiu – spółki wodociągowej, do której należy Hydropolis.

Na ekspozycji prezentowanych jest 13 manekinów z kreacjami projektantów, instalacje artystyczne oraz przykłady rozwiązań opartych na idei gospodarki obiegu zamkniętego. Wśród prac znalazły się projekty m.in. Gosi Baczyńskiej i Mariusza Przybylskiego.

– Doszliśmy do momentu, w którym produkujemy i kupujemy znacznie więcej, niż potrzebujemy – mówi projektantka mody Gosia Baczyńska.

Jednym z najbardziej poruszających elementów ekspozycji jest instalacja „Pustynia pod falą wody”. W symboliczny sposób nawiązuje ona do chilijskiej pustyni Atakama – jednego z najsuchszych i najbardziej zanieczyszczonych miejsc na Ziemi. To właśnie tam każdego roku trafiają tysiące ton niechcianej odzieży z Europy, USA i Azji. Powstające tekstylne hałdy są dziś widoczne z orbity okołoziemskiej. Co więcej, materiały syntetyczne w bezdeszczowym klimacie Atakamy mogą rozkładać się nawet 200 lat.

Wystawa będzie prezentowana w Hydropolis do 30 maja 2027 roku. Październikowy cykl wydarzeń towarzyszących zakończą warsztaty obsługi maszyn do szycia w Strefie Wejścia (25.10).

Źródła: MPWiK Wrocław