Mikrusek kasztanowaty jest niewiele większy od myszy polnej. Prowadzi nocny tryb życia i żyje w wilgotnych lasach rejonu Andasibe we wschodniej części Madagaskaru. Jego charakterystyczne duże oczy są przystosowane do widzenia po zmroku. Gatunek ten został odkryty i opisany stosunkowo niedawno. Wciąż jest dość rzadki w ogrodach zoologicznych, a w naturze został sklasyfikowany jako bliski zagrożenia, choć nie ma szczegółowych informacji o liczebności jego populacji.
Mikruski żywią się roślinami i pomagają w rozsiewaniu nasion. Są pożytecznymi ogniwami łańcucha pokarmowego, a z języka malgaskiego zwane są - luźno tłumacząc, „dobrymi istotami”.
Te niezwykłej urody zwierzęta zazwyczaj mają 1-2 młode, którymi troskliwie się opiekują. Na młode liczą we wrocławskim ogrodzie i stąd sprowadzenie samca z zoo w Czechach. Są to niezwykle skryte, zwinne, niewielkie zwierzątka. Ich dostrzeżenie utrudnia też fakt, że w tej części pawilonu Madagaskaru, gdzie zamieszkują, jest czerwone światło. Taki zabieg stosowany jest w ogrodach zoologicznych w pawilonach poświęconych nocnym zwierzętom. Czerwone światło jest elementem odwrócenia cyklu dobowego zwierząt nocnych i „oszukuje” aktywne w nocy gatunki, że jest już po zmroku. Dzięki temu łatwiej jest zaobserwować ich aktywność w godzinach otwarcia zoo.
Teraz okazja do zaobserwowania lemurków kasztanowatych jest najlepsza. A to dlatego, że po wpuszczeniu nowego samca z Pragi do wrocławskiej samicy, oba lemurki stały się bardzo aktywne. Zapoznanie przebiegło niezwykle dynamicznie. Samiec eksplorował cały wybieg, a samica chętnie za nim podążała. Spotkały się nawet na jednej gałęzi i zapoznały ze sobą, zaledwie kilkanaście minut po połączeniu. Wypatrujcie lemurków kasztanowatych w nocnej części pawilonu!