Treści dostępne w serwisie zostały stworzone w komercyjnej współpracy z miastami

Nowy nosorożec indyjski przyjechał już do wrocławskiego zoo. Csülök ma być partnerem słynnej Maruški. Ten dostojny kawaler przyjechał do stolicy Dolnego Śląska z Węgier.

Samca będzie można na wybiegu oglądać jeszcze w czerwcu

– Nasz świeżo upieczony Wrocławianin aklimatyzuje się na razie na zapleczu. Jest spokojny, aktywny, apetyt mu dopisuje, a za nim już nawet pierwsza kąpiel w wewnętrznym basenie! Kiedy będziecie mogli zobaczyć go na wybiegu zewnętrznym? Najprawdopodobniej po najbliższym weekendzie – mówi Weronika Łysek z zoo.

Opiekunowie mówią na niego „Czułek”. Ma imponujący róg, waży ponad 1,5 tony i ma 7 lat na karku. Dotychczas mieszkał w węgierskim zoo w Szeged.

Co ciekawe, jego oryginalne imię po węgiersku oznacza... golonkę. Csülök wnosi do Wrocławia zupełnie nową linię genetyczną. Jest to kluczowe dla misji ratowania tego gatunku, ponieważ dzięki niemu przyszłe potomstwo Maruški będzie silne i różnorodne genetycznie, co realnie wzmocni całą europejską populację nosorożców indyjskich. Kilkanaście miesięcy temu nasze zoo pożegnało Manasa i Kiran. Te nosorożce były spokrewnione Marušką i dlatego międzynarodowy koordynator tego gatunku podjął decyzję o tym, że opuszczą ogród.

Teraz słynna samica nosorożca z wrocławskiego zoo ma nowego partnera i w ogrodzie liczą na młode. Nosorożce indyjskie są gatunkiem narażonym na wyginięcie (IUCN: VU). Na wolności ich największa populacja żyje w Nepalu. Ich hodowla w ogrodach zoologicznych to często jedyna szansa na zachowanie bezpiecznej puli genowej dla przyszłych pokoleń.

Źródła: ZOO Wrocław