Przy tak dużej frekwencji dojazd samochodem bezpośrednio pod stadion może oznaczać korki, problemy ze znalezieniem miejsca postojowego i ryzyko spóźnienia na pierwszy gwizdek. Kibice, którzy chcą bez stresu dotrzeć na stadion i w pełni cieszyć się piłkarskim świętem, powinni pozostawić auta na parkingach Park&Ride i przesiąść się do tramwajów lub autobusów. Dodatkowym ułatwieniem będzie specjalna komunikacja uruchomiona na potrzeby wydarzenia. Bilet na mecz uprawnia do bezpłatnych przejazdów specjalnymi liniami tramwajowymi T1 i T2 oraz autobusowymi S1 i S2.
– Przed meczem, w godzinach od 15:00 do 17:00, specjalne tramwaje i autobusy będą kursować co około 10 minut. Tramwaj T1 połączy Dworzec Główny z Tarczyński Areną, tramwaj T2 będzie kursował na trasie Galeria Dominikańska - Leśnica, a autobus S2 zapewni połączenie pomiędzy Dworcem Głównym, a stadionem od strony ul. Lotniczej – mówi Dawid Barabasz, dyrektor Wydziału Transportu w Urzędzie Miejskim Wrocławia.
Po zakończeniu spotkania, od około godziny 19:20, kibice będą mogli sprawnie wrócić do centrum miasta dzięki dodatkowym kursom tramwajów i autobusów odjeżdżających zarówno od strony ul. Królewieckiej, jak i ul. Lotniczej.
Auto można zostawić na parkingach. We Wrocławiu działa obecnie 37 parkingów Park&Ride oferujących łącznie 2808 miejsc postojowych. W dniu meczu szlabany na parkingach będą otwarte. Bezpośredni dojazd komunikacją tramwajową w okolice stadionu zapewniają m.in. parkingi Park&Ride w Leśnicy, przy ul. Kosmonautów, na Oporowie, Bardzkiej oraz Opolskiej. Dzięki temu kibice mogą wygodnie zostawić samochód na obrzeżach miasta i szybko dotrzeć na stadion bez konieczności stania w korkach. Miasto przypomina również, że Straż Miejska będzie kontrolować sposób parkowania pojazdów na osiedlach wokół stadionu. Kierowcy powinni zwracać szczególną uwagę na obowiązujące przepisy i oznakowanie.
Najwygodniejszy sposób dotarcia na mecz? Samochód zostawiony na Park&Ride, a ostatni odcinek podróży tramwajem lub autobusem. Dzięki temu więcej czasu można poświęcić na kibicowanie, a mniej na szukanie miejsca parkingowego.