Mowa o Dolinie Baryczy, a ściślej o rezerwacie przyrody Olszyny Niezgodzkie. Miejsce to jest unikalnym przykładem harmonijnego współistnienia sił natury z wielowiekową działalnością człowieka, oferując kontakt z jednym z najbardziej bioróżnorodnych ekosystemów w Polsce.
Fundamentem tego ekosystemu jest woda, która w Olszynach Niezgodzkich nie tylko nawadnia, ale rządzi krajobrazem. Rezerwat chroni rzadki i niezwykle cenny las bagienny, gdzie olsza czarna wypracowała umiejętności przetrwania, wspierając się na szczudłowatych korzeniach, by utrzymać pion w grząskim gruncie. Wiosną, gdy poziom wód rośnie, las zamienia się w malownicze rozlewisko, a którym drzewa zdają się lewitować nad lustrem wody.
W sąsiedztwie rezerwatu znajduje się ścieżka edukacyjna Trzy Stawy, która prowadzi turystę przez zróżnicowane biotopy: od mrocznych ostępów leśnych, gdzie powietrze pachnie butwiejącym drewnem i przygodą, aż po otwarte przestrzenie stawów hodowlanych. Właśnie to sąsiedztwo dzikiej przyrody i cysterskiej tradycji rybackiej stanowi o unikalności regionu. Nad głowami szybują bieliki, w szuwarach ukrywają się żurawie, a czaple siwe zastygają w bezruchu, demonstrując cierpliwość mistrzów jogi.
Należy jednak zachować naukową rzetelność i wspomnieć o ciemnej stronie tego raju. Mowa o lokalnej armii powietrznej, czyli komarach. W Olszynach Niezgodzkich owady te osiągają taki stopień dominacji, że doczekały się w pobliskiej Niezgodzie... własnego pomnika. Przypomina on, że w tym ekosystemie to człowiek jest gościem, a czasem po prostu mobilnym bufetem. Zresztą, to właśnie ta obfitość owadów stanowi fundament piramidy pokarmowej, dzięki której możemy podziwiać rzadkie gatunki ptaków czy nietoperzy.
W poszukiwaniu zwierzęcej wizytówki regionu, zdecydowanie w regionie króluje Karp Milicki. Choć formalnie jest to ryba hodowlana, jej rola w ekosystemie i kulturze Doliny Baryczy jest unikalna. Historia jego chowu, oparta na naturalnym pokarmie i trzyletnim cyklu wzrostu, sprawia, że karp ten jest żywym dowodem na to, że gospodarka może wspierać ochronę przyrody. To właśnie dzięki czystości wód rezerwatu i tradycyjnym metodom, ryba ta zyskała unijne certyfikaty i stała się kulinarnym ambasadorem Dolnego Śląska.