Maluch wykluł się po 202 dniach inkubacji. Jego narodziny są wyjątkowe, ponieważ młody osobnik przyszedł na świat na drodze partenogenezy, czyli bez udziału samca. Oznacza to, że młody waran jest genetycznie bardzo podobny do swojej matki. Opiekunowie nieoficjalnie nazwali go Florian, a dla przyjaciół - Florek, co bezpośrednio nawiązuje do imienia jego mamy, Flores.
Młody smok z Komodo w momencie wyklucia mierzył około 34 centymetrów i ważył 115 gramów, co jak na ten gatunek jest bardzo dobrym wynikiem. Od dorosłych osobników różni się nie tylko gabarytami, ale przede wszystkim ubarwieniem. Jego ciało pokrywają niezwykle intensywne, kontrastowe wzory, w tym wyraźne pasy i kropki na grzbiecie.
W środowisku naturalnym taki kamuflaż jest kluczowy dla przetrwania. Zaraz po wyjściu z jaja młode warany instynktownie uciekają na drzewa, aby uchronić się przed drapieżnikami, w tym... dorosłymi osobnikami własnego gatunku, u których występuje kanibalizm.
Dorosły samiec warana z Komodo może osiągać długość ciała 3,1 m a masę ciała do 100 kg. Długość ciała samicy dochodzi do 2,4 m a masa ciała do 40 kg.
Szczęka warana z Komodo przystosowana jest rozrywania i porcjowania mięsa ofiary za pomocą 60 ostrych, zakrzywionych zębów. Najdłuższy ząb może mieć do 2 cm. Rzeczywista siła ugryzienia warana, jest słabsza niż niektórych dużych gadów np. krokodyla. Warany produkują dużą ilość śliny, która zawiera ponad 50 szczepów bakterii oraz toksyny wytwarzane przez gruczoł jadowy, zlokalizowany u podstawy zębów. Mama malucha dostaje miesięczną porcje wołowiny o wadze - 15 kg.
Obecnie historyczny maluch przebywa na zapleczu hodowlanym terrarium. To dla niego kluczowy czas intensywnego wzrostu i budowania sił pod czujnym okiem opiekunów. Maluch dopiero niedawno zaczął samodzielnie przyjmować pokarm, dlatego potrzebuje teraz bezwzględnego spokoju i nie można go jeszcze zobaczyć na wybiegu. Na wybieg, gdzie będą mogli podziwiać go zwiedzający, trafi dopiero wtedy, gdy podrośnie i nabierze odpowiedniej odporności.
Sukces hodowlany wrocławskiego ZOO ma ogromne znaczenie dla ratowania tych niezwykłych gadów. Warany z Komodo są obecnie zagrożone wyginięciem w środowisku naturalnym. Głównymi czynnikami zagrażającymi ich przetrwaniu są utrata naturalnych siedlisk oraz presja ze strony człowieka. Kontrolowana hodowla zachowawcza w ogrodach zoologicznych, takich jak nasz, pozwala zabezpieczyć ich pulę genetyczną i stworzyć bezpieczną rezerwę populacyjną na wypadek dalszego spadku liczebności tych jaszczurek w naturze.
Wrocławskie zoo, wraz z Fundacją ZOO Wrocław DODO, aktywnie angażuje się także w bezpośrednią ochronę waranów w środowisku naturalnym. Wspieramy m.in. badania naukowe i ochronę dzikiej populacji w rezerwacie Wae Wuul na indonezyjskiej wyspie Flores.
Odwiedzając nasz ogród i wspierając projekty Fundacji DODO, każdy zwiedzający ma realny wkład w ratowanie tego niezwykłego gatunku przed wyginięciem.