– Drzewołazy to wyjątkowe żaby, które znajdziecie na piętrze w naszym terrarium. Ich intensywne barwy nie są zwyczajną ozdobą! U wielu gatunków to sygnał ostrzegawczy dla drapieżników - informacja, że lepiej ich nie próbować – mówi Weronika Łysek z zoo.
W naturze część drzewołazów może być bardzo toksyczna. W warunkach hodowlanych żaby te nie wytwarzają jednak toksyny, bo jej źródło wiąże się głównie z ich dietą w środowisku naturalnym (m.in. mrówkami i chrząszczami). We wrocławskim zoo w zależności od gatunku, drzewołazy żywią się muszkami owocówkami, skoczogonkami i świerszczami.
Najsilniejszą toksynę ma liściołaz straszliwy. Przybiera on intensywnie jaskrawe żółte barwy i można go oglądać na wystawie we wrocławskim ogrodzie zoologicznym. W naturze występuje w Ameryce Południowej. Uważany jest za najbardziej trującego płaza na świecie. Duży ssak może zdechnąć nawet po polizaniu miejsca, po którym przeszła ta żaba. Indianie wykorzystywali jego toksynę do zatruwania strzał. Utrzymywała się na grocie przez wiele miesięcy. Toksyna z jednej takiej małej żabki może zabić nawet 10 dorosłych osób!
Warto wybrać się do terrarium, żeby ja zobaczyć, bo jest śliczna, a jednak bardzo toksyczna. A jak już tam będziecie wytężajcie wzrok, bo najmniejsza żabka na ekspozycji (mantella wspinaczkowa) dorasta jedynie do 30 mm! Łatwiejsza do zauważenia będzie natomiast żaba gigant, która dochodzi do 20 cm - nazywają ją kurczakiem górskim.