Impreza pod Iglicą to było tegoroczne preludium. Później roztańczone towarzystwo przeniosło się na pl. Wolności, gdzie 19 czerwca zabawa upłynęła pod znakiem energetycznych hitów latynoskich. Specjalny blok w rytmach kubańskich poprowadzili instruktorzy z Castillo.Salsa - kubański tancerz José Castillo wraz z Sandrą zaprezentowali salsę, a następnie uczyli podstawowych kroków. Dzięki współpracy z MPWiK zawsze pojawia się punkt #PijKranówkę, w którym bezpłatnie serwowana jest orzeźwiająca woda z dodatkami. Dodatkowo parkują foodtrucki.
27 czerwca tańczyliśmy na pl. Gołębim (Rynek), natomiast 11 i 25 lipca na pl. Wolności. Ostatnio, 8 sierpnia, również pl. Wolności zamienił się w wielki parkiet, na którym otwartą lekcję salsy kubańskiej poprowadzili Wiola i Jorge – doświadczeni instruktorzy ze Szkoły Tańca Just Move. Nieco później można było pokazać swoje umiejętności przy utworach z różnych stron świata.
A teraz przed nami ostatnie akordy cyklu – 22 i 29 sierpnia w Rynku pod pręgierzem. To miejsce gwarantuje, że będzie baśniowo i nastrojowo. A także zielono, bo przecież ostatnio Rynek nam się zazielenił. Widzimy się?
Wrocławskie Potańcówki to imprezy dla każdego. Dla mieszkańców i turystów. Również dla osób ze szczególnymi potrzebami, dla których jest wydzielona specjalna strefa. Każdy uczestnik może się czuć komfortowo i bezpiecznie. Każda z potańcówek ma też swój temat przewodni – najczęściej jest nim rodzaj muzyki, zachęcający do wspólnej zabawy. A oprawę muzyczną zapewnia profesjonalny DJ.
- To wydarzenie międzypokoleniowe. Możemy zobaczyć maleńkie dzieci tańczące na rękach ze swoimi rodzicami i możemy też spotkać seniorów w wieku 80+. Co ważne, nie trzeba umieć tańczyć – zaznacza Dorota Feliks, dyrektor Wrocławskiego Centrum Rozwoju Społecznego.