Treści dostępne w serwisie zostały stworzone w komercyjnej współpracy z miastami

Od wielu lat filmowcy upodobali sobie Siechnice. Czasami wpadają na dłużej, a czasami na kilka scen. Co takiego ma w sobie miasto położone kilkanaście kilometrów od centrum Wrocławia, że tak dobrze czują się tu realizatorzy i aktorzy? Malownicze zakątki, charakterystyczną zabudowę czy przyjazną energię? Wybierz się tam na spacer i sprawdź.

Charakterystyczna architektura z kominami elektrociepłowni „Czechnica oraz towarzysząca jej zabudowa mieszkaniowa wielokrotnie przyciągały do Siechnic filmowców.

Małgorzata Urlich-Kornacka, przewodniczka turystyczna ze Stowarzyszenia Podróżników TUITAM, w publikacji z cyklu „Wędrownik po powiecie wrocławskim” na stronie starostwa dzieli się m.in. takimi refleksjami: - To w Siechnicach powstały zdjęcia do kilku scen w tak kultowych filmach, jak „Wielki bieg”, „Wielki Szu” czy „Konsul” oraz serialu „Na kłopoty Bednarski”. W filmach łatwo można rozpoznać wysokie kominy Elektrociepłowni „Czechnica” oraz osiedle mieszkaniowe, z charakterystyczną wielką bramą wjazdową, wybudowane na początku XX wieku według projektu Richarda i Paula Ehrlichów.

Urlich-Kornacka pisze również: - Najbardziej siechnicki jest film Przemysława Wojcieszka z 2001 roku pt. „Głośniej od bomb”. W roli księdza Wojciecha zobaczymy znanego wrocławskiego muzyka Lecha Janerkę. A Siechnice odkrył dla filmu Jerzy Domaradzki. W 1981 roku nakręcił tu sceny do „Wielkiego biegu”. Film ten widzowie zobaczyli dopiero w 1987 roku. „Wielki bieg” to tzw. „półkownik”, czyli film, który ze względów politycznych zamiast do dystrybucji trafił na kilka lat na półki. Już rok później w Siechnicach wraz z ekipą filmową zagościł Sylwester Chęciński. Powstały tu sceny do „Wielkiego Szu”. W Siechnicach pojawił się też reżyser Mirosław Bork, by nakręcić komedię pt. „Konsul” (1989).

Z innych produkcji filmowych, związanych z gminą Siechnice, wymienić można „Czerwone i złote" (1969), „Wściekłego" (1979), „Remis” (1984) i „Och Karol" (1985, sceny kręcone m.in. na drodze między Świętą Katarzyną i Sulimowem), a także seriale „Dlaczego ja? (2010) i „Pierwsza miłość" (2004). Warto też wiedzieć, że w produkcji „Na kłopoty Bednarski” (1984) Elektrociepłownia Czechnica zagrała... fabrykę margaryny.

W Siechnicach kręcili (się) Piotr Fronczewski, Jan Nowicki, Edward Linde-Lubaszenko, Leon Niemczyk, Krzysztof Pieczyński, Zdzisław Maklakiewicz oraz Bronisław Cieślak. Przy okazji Festiwalu Aktorstwa Filmowego im. Tadeusza Szymkowa goszczono natomiast Roberta Gonerę, Piotra Machalicę, Joannę Szczepkowską i Zbigniewa Zamachowskiego.

- Wierzę, że filmowa historia gminy Siechnice wciąż się pisze - podkreśla Łukasz Kropski, burmistrz Siechnic.

opr. Jan Wawrzyniak

Źródła: Aglomeracja Wrocławska