Bastion to pozostałości po jednej z najstarszych bram wałowych miasta, czyli Bramie Ceglarskiej. W latach 1807-13 decyzją Hieronima Bonaparte, po zburzeniu większości fortyfikacji miasta, został częściowo splantowany w celu przekształcenia go w wzgórze widokowe, nazwane później Wzgórzem Holteia, a po II wojnie światowej - Wzgórzem Polskim.
Mury i sklepienia bastionu wykonane zostały z dobrze wypalonych, pełnych cegieł, uzupełnianych lub licowanych ciosami z piaskowca układanych na mocnej, silnie wykrystalizowanej zaprawie kamiennej. To m.in. one są przedmiotem inwestycji.
Prace na bastionie realizuje Zarząd Zieleni Miejskich. Wykonano już remont tarasu. To najbardziej wyeksponowany i dostępny element bastionu, a równocześnie najbardziej zniszczony. Najważniejszy element to wykonanie izolacji i wymianie nawierzchni, odbudowie trzech stanowisk artyleryjskich i zrobieniu drenażu wód opadowych. Zakres prac na budowie został właśnie rozszerzony.
– Uznaliśmy, że korzystne dla tego obiektu będą: wymiana krat zabezpieczających kazamatę artyleryjską, wykonanie nowej izolacji i odtworzenie zielonego dachu na kazamacie artyleryjskiej, wykonanie ogrodu deszczowego, zabezpieczenie i przemurowanie części muru oporowego na górnym tarasie artyleryjskim – mówi prezydent Wrocławia Jacek Sutryk. Inwestycja kosztuje ponad 800 tysięcy złotych.