Przepisy dotyczące ochrony środowiska nie pozwalają urządzać parku, jeśli otoczenie, w którym mają przebywać ludzie nie spełnia określonych norm czystości. Dotyczy to także gleby. Ten teren pozyskany przez miasto od wojska był zanieczyszczony m.in. metalami ciężkimi oraz niekiedy paliwem. Zarząd Zieleni Miejskiej zlecił prace związane z remediacją, czyli oczyszczaniem gruntu.
– Aplikacja ostatniej dawki preparatu mającego neutralizować zanieczyszczenia pod przyszłym parkiem jest już za nami. Przypominamy, że dzięki wykorzystaniu specjalnej mieszanki naturalnych mikroorganizmów - bakterii i grzybów - usuwamy niepożądane związki z ziemi. Wcześniej z miejsc, które mają być oczyszczone wykonawca, pobrał próbki, co pokazywaliśmy. Z pożytecznych mikroorganizmów, po namnażaniu, w laboratorium powstał specjalny preparat, który przez wiele miesięcy w sezonie letnim był rozprowadzany w terenie – wyjaśnia Marek Szempliński z Zarządu Zieleni Miejskiej, który zlecał wykonanie remediacji.
Prace z tymi środkami już zostały zakończone, ale proces remediacji trwa. Zgodnie z decyzją Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, należy obecnie monitorować stan zanieczyszczeń. Na to potrzeba czasu.
– Osiągnęliśmy wymagany poziom, jednak RDOŚ wyda decyzję umożliwiającą prowadzenie dalszych prac, kiedy wyniki potwierdzą, że utrzymuje się on przez dłuższy czas. Potrzeba na to jeszcze od 24 do 28 miesięcy – uzupełnia przedstawiciel ZZM.
Po uzyskaniu dokumentu umożliwiającego dalsze działania planowana jest budowa alejek wokół których będzie można urządzić park. W tym etapie powinny powstać także place zabaw przewidziane w projekcie Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego. Central Park ma być miejscem spotkań nie tylko mieszkańców Kępy Mieszczańskiej.