W myśl tej taktyki Rozczytana Aglomeracja, program od lat konsekwentnie promujący czytelnictwo, zaprosiła katowicką pisarkę już po raz drugi w tym roku do objazdu po bibliotekach w okolicach stolicy Dolnego Śląska.
Najnowsza powieść Magdaleny Majcher, „Bajtel”, ukazała się pod patronatem Rozczytanej Aglomeracji. Jest inspirowana prawdziwymi wydarzeniami i opowiada o serii zaginięć małych dziewczynek na Śląsku.
Magdalena Majcher spotka się ze swoimi czytelnikami w Malczycach (31 marca), Prusicach (1 kwietnia), Jelczu-Laskowicach (2 kwietnia), Prusach (3 kwietnia) oraz Żórawinie (4 kwietnia). Zapraszamy!
A więc po znakomitej „Doktórce od familoków”, historii Jolanty Wadowskiej-Król, autorka znów wraca literacko na Śląsk. Skąd taki wybór i pomysł?
- Ja jestem o tyle ciekawym przypadkiem, że pochodzę z Zagłębia, a od prawie ośmiu lat mieszkam na Śląsku i mocno w ten Śląsk wrosłam, pokochałam go. Co tu dużo opowiadać – wychowywałam się w latach 90., kiedy te podziały pomiędzy ludźmi ze Śląska a Zagłębia były jeszcze dość silnie odczuwalne, więc dorastałam wśród stereotypów. Moje zainteresowanie śląskością jest swego rodzaju rekompensatą za to, co chłonęłam jako dziecko, a co dziś postrzegam jako bardzo krzywdzące – właśnie te wszystkie szablony, uprzedzenia. Ja dziś nie czuję się rozdarta, można urodzić się na Zagłębiu i kochać Śląsk, czego jestem najlepszym przykładem - przekonuje Magdalena Majcher.
„Bajtel” to historia inspirowana zaginięciami dzieci z okresu 1995-2006. Skąd taka tematyka? - Ponieważ poczułam nierozerwalny związek z tematem. A bardziej to temat wybiera mnie, nie odwrotnie. Tak było również w przypadku „Bajtla”, po prostu poczułam, że powinnam się pochylić nad tą tematyką. Inspiracją nie było dla mnie żadne z konkretnych zaginięć, a raczej teoria, której autorzy twierdzili, że te zaginięcia są ze sobą powiązane. Zaczęłam się zastanawiać, czy na Śląsku rzeczywiście mógł grasować seryjny porywacz i morderca dzieci, jaka mogłaby być jego motywacja, dlaczego miałby pozostać niezauważony. Rezultatem tych rozważeń jest właśnie fikcyjna powieść „Bajtel” - tłumaczy pisarka.