Treści dostępne w serwisie zostały stworzone w komercyjnej współpracy z miastami

Jest szary, ma długie wibrysy, świetnie pływa i ma na imię Mako - to samiec foki pospolitej, który urodził się we wrocławskim zoo. Jego mamą jest Lisa, a ojcem Duc.

Młody szczeniak foki pospolitej rośnie jak na drożdżach

Szczeniak (młode foki to szczenię) po porodzie ważył 11,4 kg, a dziś ma już 21 kg, prawie dwa razy więcej! Bardzo grzecznie reaguje, gdy niesie się go na wagę - jest spokojny, choć ciekawski. Mleko fok pospolitych jest jednym z najtłustszych w świecie ssaków - ma ponad 40% do nawet ponad 50% tłuszczu. Nic dziwnego, że na takiej diecie szczenię rośnie jak na drożdżach. Lisa urodziła na brzegu, ale już pół godziny później Mako pływał w basenie.

Foki rodzą się na lądzie, także w naturze (lub na dryfującym lodzie), ale szybko uczą się pływać. Choć to drapieżniki (żywią się rybami), w naturze same mogą paść ofiarą innych gatunków, np. orek czy rekinów. Opiekunowie sekcji ssaków drapieżnych sami wybrali imię dla najmłodszego podopiecznego - Mako.

– Chcieliśmy wybrać imię dwusylabowe, żeby dobrze sprawdzało się w treningu medycznym i miało inne brzmienie, niepodobne do reszty fok – tak żeby przy ich przywoływaniu foki się nie myliły – wyjaśnia Kamila Bartosik, opiekunka z zoo.

W naszej grupie jest także dorosły samiec, Duc (zdecydowanie największy ze wszystkich) i dwie przybrane siostry: Mona i Lisa (z jednego roku, ale od innych matek).

Foka pospolita to gatunek występujący w wodach przybrzeżnych półkuli północnej. Jego globalna populacja jest najmniejszej troski, czyli nie jest w żadnym stopniu zagrożona wyginięciem. Inaczej wygląda jednak sytuacja bałtyckiej subpopulacji foki pospolitej, której liczebność stale spada. W Bałtyku pływa nie więcej niż 600-1000 fok pospolitych.

Źródła: ZOO Wrocław