Wrocław rywalizuje z innymi polskimi miastami o Centrum Technologiczne Europejskiej Agencji Kosmicznej. - Potrafimy łączyć naukę, biznes i samorządy. Mamy doświadczenie w realizacji projektów kosmicznych, również dla ESA. Wrocław zyska nowe miejsca pracy i nowych inwestorów – podkreśla Robert Leszczyński, przewodniczący Klubu Radnych Koalicji Obywatelskiej, który był wnioskodawcą projektu.
Apel w sprawie poparcia kandydatury Wrocławia i Dolnego Śląska został skierowany do premiera Donalda Tuska, właściwych ministrów oraz instytucji odpowiedzialnych za dialog z ESA.
Co ciekawe, za przyjęciem apelu głosowali też radni pozostałych klubów. - To bardzo dobra inicjatywa! Wspiera starania Wrocławia w sprawie nowych inwestycji, więc zasługuje na poparcie, niezależnie od naszych ewentualnych sporów politycznych – dodaje Łukasz Kasztelowicz, przewodniczący Klubu Radnych PiS.
Ulokowanie oddziału ESA we Wrocławiu przyciągnie inwestycje i stworzy nowe miejsca pracy, wzmocni udział polskich podmiotów w europejskich łańcuchach dostaw technologii kosmicznych oraz da silny impuls do współpracy nauki i sektora przedsiębiorczości. Mikro, małe i średnie przedsiębiorstwa zyskają nowy rynek usług.
Mające powstać w Polsce Centrum Technologiczne ESA będzie specjalizować się w technologiach „dual-use”, szczególnie w obszarze obserwacji Ziemi, przetwarzania danych satelitarnych i bezpiecznej łączności. Planowana inwestycja to efekt podpisanego przez Ministra Finansów i Gospodarki Andrzeja Domańskiego listu intencyjnego.
Słowa oraz listy poparcia padają z różnych stron – środowiska naukowego, biznesu (Dolnośląski Klaster Lotniczy, Nokia, Scanway, Terra Eye, Thorium Space, XTPL), administracji publicznej i samorządowej, środowiska dyplomatycznego.