Ruch turystyczny we Wrocławiu po raz kolejny zaliczył rekordowe wyniki. Według badania przeprowadzonego na podstawie danych komórkowych w 2025 r. miasto odwiedziło 7 mln osób, to o 6% więcej niż rok wcześnie.
– Siedem milionów gości we Wrocławiu to wspaniały wynik i dowód na to, że miasto staje się coraz mocniejszym punktem na turystycznej mapie Polski. Dużo więcej osób niż rok wcześniej zdecydowało się zostać w naszym mieście przynajmniej na jedną noc – to aż 56% wszystkich gości. To bardzo dobra wiadomość dla lokalnego sektora turystycznego, w którym pracuje około 8% wszystkich zatrudnionych, ale także dla wszystkich mieszkańców – mówi Jacek Sutryk, prezydent Wrocławia.
Liczba nocujących we Wrocławiu turystów była w 2025 r. o 400 tys. większa niż rok wcześniej wrosła z 3,5 mln do 3,9 mln. Liczba odwiedzających jednodniowych utrzymała się natomiast na tym samym poziomie - 3,1 mln osób.
– W ostatnich latach, od pandemicznego krachu w turystyce, we Wrocławiu sukcesywnie rosła liczba turystów. Po raz pierwszy jednak udało nam się przebić wynik z 2019 roku, gdy we wrocławskich hotelach nocowało 1,35 mln osób. Oznacza to, że rok 2025 był najlepszym w historii zarówno pod względem liczby turystów krajowych, jak i zagranicznych, a także w liczbie noclegów, które przekładają się na konkretne korzyści dla miasta. Według szacunków goście wydali we Wrocławiu 4,95 miliardów zł, a do budżetu miasta trafiło co najmniej 10% z tego, czyli 495 milionów złotych – cieszy się Radosław Michalski, dyrektor Departamentu Marki Miasta.
Bardzo dobre wyniki osiągnął również Port Lotniczy Wrocław, który w 2025 r. obsłużył niemal 5 mln pasażerów. Liczba przylatujących (2,4 mln) była o prawie 10% większa niż rok wcześniej i to mimo zamknięcia lotniska na niemal 40 dni.
Niemal 30% turystów przyjechało do Wrocławia z zagranicy. Najwięcej gości z Niemiec, Czech i Wielkiej Brytanii. W pierwszej piątce znaleźli się jeszcze turyści z Norwegii i Włoch.