Treści dostępne w serwisie zostały stworzone w komercyjnej współpracy z miastami

Już nie na betonowej, a na zielonej wyspie będzie „rosła” warszawska palma. Rozpoczęło się rozpłytowanie placyku pośrodku Ronda de Gaulle’a. Prace mają się zakończyć w listopadzie.

Rozpoczęło się rozpłytowanie placyku pośrodku Ronda de Gaulle’a. Prace mają się zakończyć w listopadzie.
  • Na miejscu powstanie zielona oaza z tropikalnymi roślinami według wizji Joanny Rajkowskiej
  • Robotnicy usuną ok. 500 mkw. betonu, pozostawiając zatoki dla służb
  • Posadzonych zostanie 7 tys. bylin i roślin cebulowych, które będą kwitły na niebiesko

Palma już jest, teraz czas na resztę zielonej oazy. Zarząd Dróg Miejskich rozpoczął rozpłytowanie betonowej wyspy na Rondzie de Gaulle’a. Przez cały czas trwanie prac skrzyżowanie będzie w pełni przejezdne. Wszystko powinno być gotowe w listopadzie. O ile wykonawcy nie natrafią na żadne ukryte skarby. Należy bowiem pamiętać, że ścisłe centrum Warszawy kryje wiele historycznych pamiątek.

Placyk na środku ronda był wielki i szary. Robotnicy skują stąd ok. 500 mkw. zbędnego betonu. Pozostawią jedynie zatoki dla służb, np. policji, aby w razie potrzeby miały gdzie ustawić swoje pojazdy. Tam, gdzie dotąd był beton, pojawią się rośliny. Nie będą to jednak zwykłe nasadzenia. Zmiany na rondzie przygotowywano według konkretnej wizji. Było to konsultowane z Joanną Rajkowską, która stworzyła palmę i wiele innych dzieł zdobiących stołeczne ulice.

W centrum Warszawy będziemy mieć... tropiki. Na rondzie zostaną usypane sztuczne wzniesienia i pojawią się odpowiednio dobrane gatunki roślin. Wzniesienia będą obsadzone ostnicą i werbeną. Na pozostałej części terenu będzie rosła kocimiętka oraz szałwia. Posadzonych będzie w sumie aż 7 tys. bylin i roślin cebulowych. Wszystkie będą kwitły na niebiesko, by jak najlepiej imitować wyspy na oceanie.

Zieleń w mieście nie tylko ładnie wygląda, pełni też wiele innych ważnych ról. Oczywiście znacznie przyjemniej spaceruje się wzdłuż zadrzewionych ulic i słuchać śpiewu ptaków, które chowają się w liściach. Jednak oprócz tego zieleń daje cień, odgradza od pyłu i hałasu, poprawia retencję wody, pomaga niwelować efekt tzw. miejskich wysp ciepła. Dlatego większość modernizacji, jakie prowadzi ZDM, przewiduje usuwanie zbędnego betonu i asfaltu.

Najlepszymi przykładami tego typu zmian jest Nowe Centrum Warszawy. Zaledwie miesiąc temu otwarto odmienioną, zieloną ul. Złotą. Ulica w ścisłym sercu miasta, która kiedyś była niemal całkowicie podporządkowana samochodom, stała się hitem lata w Warszawie. Przechodziły nią tłumy. Podczas wykonywania pomiarów w zaledwie 13 godzin pojawiło się na Złotej 12,3 tys. osób. To dowód na to, jak bardzo zielona przestrzeń jest potrzebna mieszkańcom stolicy, zwłaszcza w centrum. Teraz dzięki konsekwentnym działaniom władz, Warszawa staje się miastem dla wszystkich.

Źródła: Strefa Miast